Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Ambitne plany agencji

Treść

Rozbudowa budynku dawnej szkoły przy ul. Nowotarskiej, zagospodarowanie placu pod Gubałówką oraz utworzenie centrum informacji turystycznej i regionalnej - to tylko niektóre plany Tatrzańskiej Agencji Rozwoju, Promocji i Kultury. Na wczorajszej sesji Rady Powiatu Tatrzańskiego podsumowano dziewięć miesięcy działalności agencji. Dyrektor TARPiK Krzysztof Król-Łęgowski wyczerpująco omówił wczoraj pracę kierowanego przez siebie podmiotu pod kątem organizacji imprez, działalności wydawniczej i promocyjnej oraz zarządzania bazą noclegową. - Przygotowujemy się do otwarcia centrum informacji turystycznej i regionalnej - mówił Krzysztof Król-Łęgowski. - Jesteśmy w trakcie rozmów z dyrekcją Poczty Polskiej i wszystko wskazuje na to, że taki podmiot mieścić się będzie w budynku zakopiańskiej poczty głównej, a więc w ścisłym centrum miasta. Dyrektor TARPiK mówił także o planach związanych z placem pod Gubałówką, na którym powstać ma w przyszłości amfiteatr, oraz z budynkiem starej szkoły przy ul. Nowotarskiej, który został przekazany agencji decyzją Rady Powiatu. - Chcemy podwyższyć budynek o jedno piętro. Parter przeznaczony zostanie na działalność usługowo-handlową, a na wyższych kondygnacjach będą się znajdować biura TARPiK oraz część hotelowa z 50 miejscami noclegowymi. Pomieszczenia w podziemiach zostaną przeznaczone na usługi gastronomiczne i sale konferencyjne - tłumaczył Krzysztof Król-Łęgowski. - Gdy decydowaliśmy o przekazaniu tego obiektu agencji, argumentowano nam, że będą się tam znajdowały sale konferencyjne i galerie, w tym galeria sztuki dziecięcej. Nikt nie wspominał nic na temat części hotelowej i lokali usługowych - zauważył radny Piotr Kyc. - W budynku znajdzie się zarówno miejsce na wystawy, jak i sale konferencyjne. Część hotelowo-usługowa ma zapewnić finansowanie i utrzymanie tego obiektu. Zresztą, moim zdaniem, lepszym miejscem na działalność wystawienniczą jest plac pod Gubałówką, gdzie powinny powstać hale wystawiennicze - wyjaśniał dyrektor agencji. Radny Zbigniew Proszowski zwrócił uwagę na konieczność podpisania stosownych umów z poszczególnymi gminami, które pozwoliłyby prowadzić wspólną działalność promocyjną. - Jesteśmy otwarci na współpracę. Zaproponowaliśmy już gminom partnerstwo, ale wtedy gminy jeszcze się nas bały - tłumaczył dyrektor Król-Łęgowski. - Nie chcemy wyręczać gmin w działaniach promocyjnych, tylko znaleźć pole do wspólnej współpracy i promocji. Wystarczy nam wsparcie w postaci jednej czwartej środków przeznaczanych przez gminę na promocję. Radni przyznali, że podmiot, którego utworzenie wzbudzało wiele kontrowersji, radzi sobie jak na razie bardzo dobrze. - Komisja Rozwoju, Promocji, Turystyki i Sportu, której jestem przewodniczącym, od początku z uwagą przygląda się działalności TARPiK. Przyznam, że wszystkie nasze wątpliwości są na bieżąco wyjaśniane i na razie nie mamy żadnych poważnych zastrzeżeń. Podkreślam jednak, że nadal będziemy uważnie monitorować działalność agencji i dyrektor będzie pewnie naszym stałym gościem - podsumował radny Andrzej Pajor. (KOV) "Dziennik Polski" 2007-09-27

Autor: wa