Tatrzański rozwój - bez nart
Treść
Trudno wyobrazić sobie rozwój Zakopanego i okolic bez inwestycji narciarskich. Zimą ruch turystyczny na Skalnym Podhalu zostałby zminimalizowany, gdyby nie strumień pieniędzy jaki napływa pod Giewont wraz z miłośnikami białego szaleństwa. Tym bardziej dziwi brak zapisu o wsparciu narciarstwa w przygotowywanym przez kilkanaście miesięcy dokumencie. - Strategia rozwoju powiatu to dokument dynamiczny, można do niego dopisywać kolejne punkty - bronią się powiatowi urzędnicy. Wyciągi duże i małe, stacje narciarskie z kompleksami restauracyjno-pensjonatowymi - to motor rozwoju dla wielu podhalańskich miejscowości. Wraz z postawieniem wyciągu w okolicy przybywa parkingów, miejsc noclegowych, sklepów, barów i restauracji. Nadzorujący wdrażanie w życie strategii rozwoju referat promocji i turystyki powiatu tatrzańskiego zaprezentował podczas minionej sesji Rady Powiatu strategiczne cele, jakie mają szansę uzyskać wsparcie ze środków unijnych. Dokument tworzony był od połowy grudnia 2006 r. Kłopot w tym, że w obszernym dokumencie zabrakło jakiegokolwiek punktu o wspieraniu rozwoju narciarstwa zjazdowego. A bez tego inwestorzy nawet nie mają co marzyć o unijnych dotacjach. Specjalista ds. funduszy europejskich z referatu promocji i turystyki Małgorzata Zbyszewska omówiła podczas Rady Powiatu sześć strategicznych celów, jakie znalazły się w dokumencie. - Dokument rozesłano do wszystkich gmin z prośbą o uzgodnienia i zaopiniowanie. 18 czerwca br. odbyło się kolejne spotkanie radnych z przedstawicielami gmin w celu ustalenia ostatecznej wersji strategii. Strategia to dokument dynamiczny, może ulegać aktualizacji i rozszerzaniu - przypomniała Małgorzata Zbyszewska. Strategiczne cele pogrupowano w 6 rozdziałach: "Turystyka i sport motorem rozwoju Podhal", "Wysoka jakość edukacji", "Rzeczywista poprawa bezpieczeństwa", "Sprawna ochrona zdrowia i pomocy społecznej", "Dostępność powiatu, sprawna i łatwa komunikacja" oraz "Wzmocnienie współpracy i integracji w powiecie". Swoje niezadowolenie ze strategii wyraził radny Jan Budz. - Nie uwzględniono szeregu moich wniosków. Trzeba w strategii bardziej wyartykułować ochronę produktu regionalnego i góralszczyzny, środowiska, rolnictwa ekologicznego. Np. pozwalając na palenie zgniłego siana i plastiku we wsiach, nie zyskamy zadowolonego turysty. Radny Piotr Kyc zwrócił uwagę, że zabrakło w strategii punktów o wspieraniu narciarstwa zjazdowego. - Zakopane narciarstwem w zimie stoi, a tu mamy praktycznie tylko jeden zapis o budowie trasy rowerowej i narciarskiej biegowej, z której miasto nie ma żadnego dochodu. Trzeba dopisać punkt o wspieraniu rozwoju infrastruktury narciarskiej. Jednak po uwagach ze strony przewodniczącego rady Edwarda Tybora, by nie przewracać do góry nogami już stworzonej strategii, zamknąć dyskusję i przegłosować przygotowany projekt - Piotr Kyc wycofał się ze swojej propozycji o dopisaniu punktu o wsparciu dla narciarstwa. - To tylko jeden ogólny punkt, przegłosujmy jego wpisanie do strategii - poparł inicjatywę radnego wicestarosta Andrzej Skupień. - Strategia to zbiór wielu oczekiwań, pobożnych życzeń, przygotowany bez analizy możliwości budżetowej, wyznacza ogólne kierunki rozwoju. Punkt o wsparciu rozwoju narciarstwa przegłosowano jednogłośnie. - To już piąta czy szósta strategia, z którą mamy do czynienia. My ją uchwalamy, a po pół roku jest problem, kto ma nad nią pracować, kto ma ją rozwijać i realizować. Trzeba ustalić metody i ludzi odpowiedzialnych, to uda się ją wdrożyć - podkreślali Radni Powiatu. (RAV) "Dziennik Polski" 2007-09-04
Autor: wa